Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Pracowników Poczty Bogusław Nowicki nazywa obecną sytuację „zadziwiającą fantasmagorią”. Chodzi o wymóg, by próg frekwencji wynosił powyżej 50 proc., aby wybory uznać za ważne.
"Zarząd wprowadził zaporowy warunek, próg frekwencji powyżej 50%, aby wybory przedstawiciela pracowników były w ogóle ważne. W standardach demokratycznych to rzadkość, a w realiach ogromnej spółki, skuteczna blokada. Warto zaznaczyć, że w poprzednich wyborach takich obwarowań nie było!" - komentują przedstawiciele Solidarności. >>>

Dołącz do nas!






